Pomimo tego, że najczęściej parowanie alkoholu z jedzeniem kojarzy nam się z winem, to nie jest to jedyny napój z procentami, który świetnie wypada w połączeniu z pysznymi daniami. Whisky czy rum, to także genialne połączenia z najróżniejszymi potrawami. Dziś zajmiemy się alkoholem powstającym m.in. w Szkocji i Irlandii. 

Whisky, podobnie jak wino, jest alkoholem bardzo aromatycznym i właśnie dzięki temu możemy zestawić je z całkowicie innymi potrawami. W dopasowanie whisky i potraw chodzi o jedną bardzo istotną rzecz – harmonię. Styl whisky powinien być dopasowany do jedzenia. Jak to zrobić? Wyjaśniamy poniżej.

Czy regiony whisky mają znaczenie w food pairingu?

Jak wiemy istnieje pięć regionów, w Szkocji, w których wytwarzana jest whisky. Są to: Highlands, Lowlands, Campbeltown, Islay i Speyside. Do tego Irlandia, która delikatnie różni się w profile smakowym, czy też Amerykańska Whisky - Bourbon. Po co o tym wspominamy? Ponieważ wiele osób stara się dopasować potrawy do regionu, a także metody produkcji. Czy to błąd? Absolutnie nie, bo na przykład pochodzące z Islay, mocne, torfowe whisky parowane są zwykle zestawiane z równie aromatycznymi, mocnymi, dominującymi smakami (wędzony kurczak, sery pleśniowe, łosoś w sosie teriyaki, ciemna czekolada). To jednak tylko przykład, o detalach piszemy w innym tekście.

Istnieje jeszcze jeden, dość ciekawy i łatwy dla początkujących sposób doboru jedzenia do whisky. Wystarczy spojrzeć w jakiej beczce leżakował alkohol.

Whisky, która znajdowała się w beczkach po bourbonie charakteryzuje się słodkim, delikatnym smakiem. Bardzo dużo w niej wanilii, a w starszych wariantach i beczkach ex-bourbon także owoców tropikalnych. Taki profil smakowy doskonale pasuje do lekkich potraw oraz deserów. Podobnie zresztą jak amerykańskie, żytnie whisky, czy wspomniana wcześniej szkocka, torfowa. Sprawdź zresztą, parując Tiramisu z żytnią whisky. Zakochasz się, bo trunek ten charakteryzuje się posmakiem orzechów laskowych, wanilii, toffi, które świetnie pasują do deseru, a delikatnie pikantne aromaty dodadzą balansu.

Wracając do leżakowania. Beczki po sherry nadają whisky bardziej intensywny smak i aromat. Jest on agresywniejszy niż trunki finiszowane w beczkach po wspomnianym wcześniej bourbonie. Dlatego właśnie whisky, które miało styczność z drewnem po sherry, pasuje do cięższych potraw. 

Ser! Pamiętaj też o serze. Tak, podobnie jak z winem, ser również jest doskonałym partnerem dla whisky. Jego tekstura, astronomiczna gama smaku i aromatu perfekcyjnie sprawdza się jako przekąska przy whisky.

Czego unikać, czyli najczęściej popełniane błędy

Tak jak należy posiąść wiedzę na temat tego, jak łączyć whisky z jedzeniem, podobnie warto wiedzieć czego unikać. A lista pomyłek jest dość długa. Jednym z punktów na tej liści jest choćby picie alkoholu neat lub na kostkach lodu. Mistrzowie food pairingu podkreślają, że np. koktajl Highball jest jednym z ulubionych sposobów podania whisky. Polega on na dolaniu do alkoholu piwa imbirowego lub wody gazowanej. Powoduje to zmniejszenie ABV, czyli procentowości alkoholu oraz jeszcze mocniejszego uwolnienia profilu smakowego whisky. 

Uzupełniające się smaki – jak wiemy – są bardzo istotne i generalnie należy unikać niedopasowania, tak kontrasty potrafią genialnie wpłynąć na nasze zmysły i kubki smakowe podkreślając jednocześnie unikatowe właściwości potrawy i whisky. Mówiąc wprost, zatracamy się w próbie dopasowania smaków, zapominając o eksperymentach. Smaki powinny się uzupełniać, być przyjaciółmi, ale nie bliźniakami. 

Pamiętaj, aby żadna ze stron, nie przysłaniała partnera, dominacja nie jest wskazana. 

Food pairing z alkoholem to bardzo ciekawy sposób na spędzenie czasu ze znajomymi, poznanie nowych smaków, czy też odkrywanie ich w zupełnie innych, całkowicie zaskakujących zestawieniach.

Slainte!

Polecane produkty

Z wpisu dowiesz się:

  • Czy regiony whisky mają znaczenie w food pairingu?
  • Jakich będów nie popełniać podczas food pairingu?

Przeczytaj także

Rafał Stanowski o rynku ginów w Polsce w wywiadzie dla BlackBeard.Store

Rafał Stanowski o rynku ginów w Polsce w wywiadzie dla BlackBeard.Store

Rafał Stanowski prowadzi bloga o whisky od lat. Niedawno zaczął także pisać o ginie, alkoholu wydawałoby się zapomnianym, ale ciągle często spotykanym i lubianym. Czytaj więcej

Marek Posłuszny ambasador House of Angostura w wywiadzie dla BlackBeard.Store

Zacznijmy od Flair. Razem z Tomkiem Małkiem prowadzicie Flair Factory, jesteście wielokrotnymi mistrzami świata, zorganizowaliście prawie tysiąc pokazów, przygotowaliście 40 tysięcy koktajli. Czytaj więcej

Znajdź nas

Odbierz zamówienie stacjonarnie

Produkt dodany do listy życzeń

Nasza strona używa plików cookies, dalsze korzystanie ze strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystywanie. Informujemy, że ustawienia tych plików można zmienić w dowolnym momencie za pomocą ustawień przeglądarki.